Najkrótsza droga do stałego związku...
Podaj login i hasło
Weryfikujemy 100% profili
Bezpłatna rejestracja
Ponad 300 tysięcy Użytkowników
Randki24.pl / Czytelnia randkowa / Poradnik randkowy / Najczęstsze błędy popełniane przez kobiety próbujące zbudować zwi...
Czytelnia randkowa

Najczęstsze błędy popełniane przez kobiety próbujące zbudować związek

 Artykuł ekspercki

Jesteś sama, choć za tobą co najmniej kilka relacji, które nie skończyły się związkiem. Chciałaś, żeby tak było, ale nie wyszło i nie masz pojęcia dlaczego. Być może nieświadomie popełniasz jeden z poniższych błędów. Jeśli po przeczytaniu tego tekstu stwierdzisz, że tak jest – nie załamuj się tylko powiedz sobie, że właśnie zrobiłaś krok do przodu: uświadomiłaś sobie własny błąd, dzięki czemu Twoje postępowanie się zmieni. Jeśli natomiast dojdziesz do wniosku, że zmienić go nie umiesz – skorzystaj z pomocy psychologa; na pewno się uda!


Smutna kobieta w nieudanym związku

Boisz się odrzucenia i samotności


Być może paradoks Twoich prób stworzenia związku polega na tym, iż bojąc się odrzucenia i samotności sama się na nie skazujesz. Oznaką lęku przed jednym i drugim jest próba nadania rozwojowi związku szybszego biegu. Przeanalizuj swoje relacje z mężczyznami i przypomnij sobie czy to nie Ty byłaś tą stroną, która parła do następnego etapu, wspominając często o zaręczynach czy ślubie. Nie wprost oczywiście,, ale opowiadając o koleżankach, kuzynkach itp. Być może jest tak, że mężczyźni porzucają Cię, bo działasz zbyt szybko, a oni czują się niepewni swoich uczuć do Ciebie, zaskoczeni i osaczeni.


Działasz schematycznie


Twoja samotność i niepowodzenia w relacji z mężczyznami mogą wynikać z tego, że działasz schematycznie. Dawno temu stworzyłaś sobie obraz idealnego mężczyzny i nie chcesz z niego zrezygnować. Nie namawiam Cię do tego, byś wyrzekła się partnera, na którym Ci zależy i wzięła co jest, ale do tego, byś na potencjalnych partnerów zaczęła spoglądać mniej krytycznie i częściowo odpuściła sobie ideał. Dlaczego? Bo ideałów nie ma! Upierając się przy stuprocentowym ideale możesz być sama do końca życia. Przejrzyj listę cech, jakie nadałaś w myśli swojemu wymarzonemu mężczyźnie. Być może niektóre możesz odpuścić. Może część z nich nie jest tak ważna, jak Ci się wydaje. Może bez niektórych da się żyć. Pamiętaj jeszcze o jednym; wszyscy mają wady, Ty też je masz!


Działasz pod presją


Działanie pod presją wygląda podobnie do tego, co opisałam w pierwszym punkcie. Z tym, że parcie na stały i poważny związek zanim jeszcze rozwinie się bliższa relacja może mieć źródło zewnętrzne w postaci presji wywieranej na Ciebie przez środowisko, w którym żyjesz. Może rodzice dają Ci do zrozumienia, że czas najwyższy zmienić nazwisko, że oni w Twoim wieku spodziewali się drugiego dziecka.. Może znajomi żartują z Ciebie że czas mija, a Ty wciąż niczyja… Wiem, że taka presja boli i budzi chęć związania się z kimś, żeby inni przestali się czepiać i by mieć wreszcie spokój. Może mężczyźni, z którymi chcesz się związać wyczuwają to i dlatego emigrują…


Szukasz tego samego


Jeśli Twoje kontakty z mężczyznami kończą się niepowodzeniem, zastanów się czy nie szukasz tego samego. Mam na myśli szukanie partnera na obraz i podobieństwo kogoś z przeszłości. Być może szukasz w nich kogoś, kto zranił Cię bardzo wcześnie i bardzo boleśnie. Racjonalnie odrzuciłaś go już dawno, ale emocjonalnie i nie w pełni świadomie szukasz go w kolejnych mężczyznach. To droga donikąd, bo tego samego mężczyzny nie znajdziesz w żadnym . Co możesz zrobić? Popracować z psychologiem nad emocjonalnym wyzwoleniem się z tamtego związku. Dopiero wtedy zaczniesz naprawdę szukać kogoś nowego.


Jesteś zazdrosna


Być może Twoje niepowodzenia w budowaniu związku spowodowane są zazdrością. Fakt, odrobina zazdrości jest doskonałą przyprawą w każdym związku, pod dwoma wszak warunkami: po pierwsze – nie występuje zbyt wcześnie; po drugie – nie jest nadmierna. Najlepsza przyprawa w nadmiarze psuje potrawę. Podobnie jest z zazdrością. Oznaką zazdrości jest niepokój odczuwany za każdym razem, gdy mężczyzna ma (powierzchowny choćby) kontakt z kobietami. Chodzi o kontakty towarzyskie na imprezach, zwracanie uwagi kobiet itp. Zazdrość, to także chęć bycia cały czas przy mężczyźnie, a jeśli się nie da – próba nieustannego kontaktowania się przy pomocy telefonów, maili i sms-ów. O przeglądaniu kieszeni i komórki nie wspomnę, bo to już objawy chorobliwej zazdrości. U podłoża zazdrości o partnera leży niska samoocena i obawa, że nie jest się wartą miłości. Jeśli bywasz zazdrosna – przyjrzyj się sobie i temu co myślisz na swój temat. Z zazdrości wyleczy Cię poprawa własnego wizerunku, podniesienie poczucia własnej wartości i samouznania. Może pomóc Ci w tym ktoś życzliwy lub fachowiec.


Podsumowanie:


Samotność to stan, w którym nie ma przy nas partnera, a chciałybyśmy żeby był. Często zdarza się, że same prowokujemy niepowodzenia w relacjach z mężczyznami. Dzieje się tak, ponieważ nie w pełni jesteśmy świadome tego co dzieje się w nas i kieruje naszym zachowaniem. Błędy w budowaniu związku jakie opisałam wyżej nie są wyrokiem. Mając ich świadomość można się z nich wyzwolić. Efektem takiego wyzwolenia jest nie tylko lepsze poznanie siebie, ale i szansa na mądre i świadome zbudowanie związku.



Autor: Małgorzata Gruszka psycholog

Przeczytaj również:
Najczęstsze błędy popełniane przez kobiety na randce
Dlaczego samotnej mamie trudno znaleźć partnera?
Z jakimi kobietami trudno jest żyć
Ocena artykułu: 5/5 (1 głos/ów)
Rodzaj: Poradnik randkowy
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na Google Plus
Udostępnij:
  Napisz komentarz jako Gość (lub zaloguj się):

Komentarze:

Autor: Anonim   Data: 2019.10.03 11:28
Czy boję się samotności? -nie, bo już ją oswoiłam.
Czy boję się "odrzucenia"? - no też nie - "bo w tym cały jest ambaras aby dwoje chciało naraz" ;)
Obłudy się boję i kłamstw. Boję się, że trafię na kogoś kto akurat teraz "na siłę" potrzebuje przestać być sam i będzie brnął w zakłamaną relację - przecież zdarza się, że tylko jedna strona angażuje się emocjonalnie... "daje się wkręcić".
Wybaczcie mi więc panowie, że nie angażuję się emocjonalnie w ciągu tygodnia. Budowanie relacji nie jest zajęciem na czas - chodzi o efekt końcowy. A mając cztery dyszki na karku wypadałoby już mieć CIUT oleju w głowie - żeby się kimś zauroczyć trzeba najpierw go / ją poznać. Tydzień to CIUT mało ;)
Autor: Anonim   Data: 2019.09.13 22:00
Jako kobieta samotna mogę napisać, że rzeczywiście boję się samotności i po prostu czasami szukam kogoś na siłę. Bez patrzenia na charakter aby tylko był, ale nie warto tak myśleć. Jakiś czas temu przyrzekłam sobie że ja sama nie będę i przez to sama na sobie czuje presję. Zobaczymy
Autor: Anonim   Data: 2019.05.14 01:17
Podpiszę się pod tym co pisał facet podający się za psychologa. Syndrom księżniczki to największa wada kobiet na tym portalu (i innych też). Same od siebie nie robią nic, żeby zdobyć tego, który się im podoba, ale czekają jak księżniczki w wieży aż ktoś łaskawie je zdobędzie. Drogie Panie, mamy XXI wiek, czasy średniowiecza dawno minęły! Kobiety też mogą wykazać inicjatywę, to nic złego. A co do tych, które czekają aż ktoś napisze pierwszy. Szanowne Panie, jeśli ktoś pisze uprzejmie i pyta się czy chcecie się poznać, porozmawiać chociaż przez internet, pisać do siebie a nie macie na to ochoty lub was dana osoba nie interesuje to czy tak wielkim problemem jest napisanie krótkiej wiadomości "przepraszam, ale nie jestem zainteresowana" lub "nie, dziękuję"? Czy to wymaga aż tak wiele odwagi i trudu? Czy to takie trudne? I przede wszystkim, wymaga tego dobre wychowanie. Tym bardziej groteskowe się to wydaje, gdy kobieta ma w opisie, że zależy jej tylko na miłości, wierności itd., nie liczy się wygląd, pieniądze oraz reszta a dziwnym zbiegiem okoliczności nie odpisuje, nawet nie potrafi grzecznie odmówić i napisać, że nie interesuje ją dana osoba (i raz jeszcze powtórzę, nie odpisze nawet na wiadomość z prośbą o rozmowę, bez żadnych podtekstów), za to gdy pisze do niej znajomy z konta z opisem, gdzie wynika, że jest kimś 'nadzianym' odpowiedzi lecą od razu. A już najgorszy typ to panie hipokrytki (mała litera naumyślnie, jak tu szanować takie osoby), które mają wymagania kosmiczne (niezależny, bogaty, z dobrym autem, gotowy przebyć pół Polski, własne mieszkanie, dobra praca, przystojny i ma... nie być zainteresowany seksem hahaha) a same nic z tego nie spełniają (nie są ani piękne, ani bogate, są niezadbane, waga grubo ponad normę, brak zdjęcia nawet jednego lub takie z ubiorem jak tirówki choć ponoć seks ich nie interesuje, błędy ortograficzne aż oczy bolą, dzieci na utrzymaniu ale jednocześnie podkreślanie swojej religijności przy hulaszczym trybie życia). Takie to chyba szukają naiwniaka, bo który z takim super wyglądem i kasą zainteresuje się egoistką, która sama nie ma nic do zaoferowania a szuka chyba tylko modela do pochwalenia się psiapsiółkom i żywej karty kredytowej, która będzie wychowywać nieswoje dzieci bo dama wcześniej szalała z innymi i nagle chce się ustabilizować. I raz jeszcze - trochę kultury i szacunku do innych - odpisać komuś, kto czeka i nie liczy wcale na szybki numerek, ale coś więcej, nawet oznajmiając, że nie jest się zainteresowanym to kilkanaście sekund. Tak mało, a rozwiewa tak wiele wątpliwości. Plus więcej odwagi. Chcecie kogoś znaleźć to piszcie a nie czekajcie, samo nic się nie zrobi.
Autor: Anonim   Data: 2019.01.01 07:56
Sądzę, że tych powodów może być o wiele więcej, to są jedynie przykładowe. Jednak gdyby się tak rozdrabniać, powstałaby książka z tego. Ale czasami może też być w drugą stronę, jak u mnie. Ja jestem dość skrytą osobą i nie lubię, jak ktoś na siłę nakłania do zwierzeń, bo znamy się miesiąc, a mało o sobie mówię. Potrzeba czasu.
Autor: piiotr91   Data: 2018.12.30 09:30
Przede wszystkim nic na siłę. Dobrze jest wtedy, gdy obie strony wykazują zaangażowanie na podobnym poziomie. A rozpaczliwe sceny jak zazdrość, próba kontroli mają efekt odwrotny.
Autor: irenag   Data: 2018.12.13 17:16
Kobiety robią o wiele za dużo niż powinny robić --- tekst anonima poniżej: " inicjowałam, dzwoniłam.... " ale po co? i tu był błąd kobiety. Można delikatnie zasugerować swoje zainteresowanie, lecz nie wydzwaniać i nie wybiegać przed orkiestrę. No cóż, żyjemy wśród palantów (jak określenie w poniższym tekście Anonima) ale też wśród piłkarzy, bramkarzy i.... kibiców. W której z ról posadowimy siebie to już zależy --- na pewno nie od pogody. Trzymajmy się, pozdrawiam miło.
Autor: Anonim   Data: 2018.11.26 20:36
A z moich spostrzeżeń wynika tylko tyle że ciągle poszukuje i nie zgodzę się z ostatnim postem kolegi jakoby kobiety nie robiły nic. Ja inicjowałam pisałam dzwoniłam ale zawsze trafiam na palantów haha którzy szukają rozrywki i dodam nie jestem żadną księżniczka na ziarnku grochu. Pozdrawiam
Autor: irenag   Data: 2018.11.19 11:29
Chyba odbiegnę od tematu, ale nurtuje mnie pytanie: dlaczego na mój profil zaglądają kobiety? zapewne tylko z ciekawości, czy tez w grę wchodzą tutaj jakieś naleciałości obyczajowe? Jestem już w pewnym wieku i zapewne nie powinno mnie tutaj być? Miłe Panie, szanuje Was, ale nie jestem zainteresowana kobietą lecz mężczyzną. Pozdrawiam milo wszystkich, życząc pięknego dnia.
Autor: Gość   Data: 2018.10.14 12:07
Jako psycholog, psychoterapeuta - i mężczyzna - muszę stwierdzić, że powyższy artykuł grzeszy jednostronnością. Oczywiście zdarzają się takie kobiety, jak opisane ale tego rodzaju zachowania o wiele częściej są domeną mężczyzn, którzy łatwiej i szybciej angażują się w relacje uczuciowo. W przypadku pań bardziej typowe jest podejście typu: "chciałabym ale boję się" albo "jestem tak wspaniała, że nikt na mnie nie zasługuje". Manifestować się one mogą słabym zaangażowaniem, chimerycznym zainteresowaniem partnerem, od którego oczekuje się wyłącznego zabiegania o względy. Koleżanka autorka nie wyzwoliła się tutaj z typowego dla polskiej kultury "syndromu księżniczki" - jeśli zabiegasz o mężczyznę, to źle się dzieje; jeśli on walczy o ciebie, to wszystko w porządku. Tylko po co w takim razie tyle pisać o wzajemności i partnerstwie? No chyba, że ma się ograniczać do równego podziału prac domowych...
Autor: Anonim   Data: 2018.09.18 13:24
Hmm, dobrze by było gdyby kobiety zachowywały się tak jak wyżej napisane. Po stokroć lepiej jest próbować - bo wtedy jest szansa że może się udać, niż nie robić nic - bo wtedy na pewno się nie uda. Jako wieloletni bywalec takich portali, muszę z rozczarowaniem przyznać, że kobiety nie robią praktycznie nic, aby kogoś poznać i bardzo niewiele aby już istniejący związek utrzymać.
W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Możesz samodzielnie zarządzać cookies i dokonać zmiany ustawień w swojej przeglądarce.
Więcej informacji znajdziesz na stronie cookies.