Działy wiedzy:
archeologia, astronomia, biologia, chemia, elektronika, fizyka, geografia, historia, informatyka, komputery, przyroda, turystyka, zdrowie
Kilka słów o mnie:
Dwie uwagi na początek, a potem opis:
1. Nie szukam przygód seksualnych tylko stałej wiernej żony.
2. Nie szukam kogoś kto mnie będzie utrzymywał, ani sam nikogo takiego nie szukam.
Spokojny, z poczuciem humoru, z dużym dystansem do siebie, cierpliwy, nie wyśmiewam, nie zazdroszczę innym, ciekawy wszystkiego. Lubię czystość, porządek, przedkładam jakość nad ilość. Kompletnie nie interesuje mnie życie na pokaz lub imponowanie innym. Nie udaje kogoś kim nie jestem, bo z czasem i tak wszystko wyjdzie, więc po co? Uczciwy, nie kradnę, nie kombinuję, lubię wszystko robić legalnie i jawnie, nic "na lewo". Nie mam, nigdy nie miałem i nie planuję żadnych używek (alkohol, papierosy, narkotyki). Nie przeklinam, nie używam języka wulgarnego.
Sporo doświadczenia się nazbierało i mam to poukładane. Jednak zawsze chętnie posłucham innych, bo może jeszcze czegoś nie wziąłem pod uwagę. Lubię dyskusje na wiele różnych tematów, czasami lubię postawić się w pozycji "adwokata diabła" żeby coś sprawdzić.
Staram się zawsze szukać pozytywów. Tak jest dla mnie lepiej psychicznie. Nie lubię ciągłego narzekania, bo sprawnie funkcjonuję tylko przy dobrym nastroju. Zdążyłem zauważyć, że podstawa zdrowia to radość z życia oraz zwracanie uwagi na odżywianie. Dzięki temu sporo rzeczy u mnie się poprawiło.
Mam dość silną psychikę. Nie panikuję. Staram trzymać się swoich zasad. Nie idę z tłumem.
Lubię rower i fotografię. Chodzi mi po głowie kalistenika. I to chyba będzie mój nr jeden jeżeli chodzi o aktywny sport. Uwielbiam góry, szczególnie te wyższe u nas, czyli Tatry. Zwiedziłem większość szlaków po polskiej stronie i część po słowackiej. Nie zgubię się, wszystko pamiętam i nawet bez mapy wiem gdzie jestem i gdzie iść. Bez problemu ogarnę wycieczki i poprowadzę.
Muzyka to głównie metal ale nie zamykam się na inne gatunki. Jedyne czego nie trawię w 100% to wszelkiego rodzaju rap i jemu podobne, nie wspominając o niskiej jakości tekstach czy jawnie seksualnych treściach lub wulgarnym słownictwie. Nawet nie potrafię nazwać tych gatunków, więc przepraszam za takie spłycenie sprawy :) Z filmów (pomijając dokumentalne czy naukowe) to lubię sensacyjne, kryminalne, thrillery, czasami horrory, komedie (ale tu ciężko, bo ostatnio tematy niskich lotów), i moje ulubione, czyli fantasy i sci-fi. W związku z tymi ostatnimi lubię całą tematykę związaną z fantastyką: filmy, książki, gry RPG, gry planszowe, gry wideo. I na koniec mój główny wątek związany zarówno z pracą, jak i z moimi zainteresowaniami, czyli IT.
Nie jestem imprezowiczem. Jeżeli to jest główny wyznacznik, to ja odpadam. Dyskoteki to kompletnie temat nie dla mnie. Nie ma szans żebym tam się pojawił.
Kwestia mediów społecznościowych: nigdy nie miałem, nie mam, i nie planuję. Nie chodzi o to, że coś ukrywam tylko zwyczajnie mnie to nie interesuje. Nie lubię się chwalić czymkolwiek, ani uzewnętrzniać się publicznie. Dlatego nie szukaj mnie w takich miejscach, bo mnie tam nie ma.
Ogólnie jestem zadowolony z życia i chciałbym to wspólnie z kimś kontynuować. Z kimś normalnym. Z kimś, kto nie będzie szukał sobie kogoś na boku, kto nie będzie szukał sobie tzw. "przyjaciół płci męskiej". Nie chcę powtórki. Jeden raz mi wystarczy taka trauma. Chcę 100% oddania i to samo oferuję. Chcę stworzyć związek szczęśliwy i przyjazny, oparty na współpracy, zaufaniu i przyjaźni. Takie są plany :)
Kilka słów o szukanej osobie:
Głównie interesuje mnie osoba w miarę pozytywna, cicha, spokojna, może być nawet nieśmiała, łagodna, nie wojownicza. Kompletnie nie jestem zainteresowany potyczkami słownymi, obrażaniem się, czy brakiem chęci do rozmów przy rozwiązywaniu problemów. Jeżeli będzie coś do poprawy, to porozmawiajmy o tym, a nie walczmy.
Jeżeli ciągnie cię na dyskoteki czy tego typu imprezy żeby zaszaleć, to znaczy, że nie interesuje cię związek tylko zabawa. Jestem wierny i tego wymagam w stosunku do mnie, a tego typu imprezy są tego zaprzeczeniem lub mogą to szybko zepsuć.
Miło by było gdyby nasze wspólne sprawy były omawiane w naszym 2-osobowym gronie, a nie wyciągane gdzieś poza, np. koledzy, koleżanki, czy internet. Wolę żebyśmy sami się próbowali poznawać i rozwiązywać problemy, bo inaczej będzie to przypominać jakiś trójkąt albo większe grono.
Szczerość, otwartość oraz jasne komunikowanie jest dla mnie bardzo istotne. Jeżeli nie będziesz zaniedbywać przytulania, to powinno być dobrze :) I koniecznie kobieca :)