Kilka słów o mnie:
Spokojny, z poczuciem humoru, z dużym dystansem do siebie, cierpliwy, nie wyśmiewam, nie zazdroszczę innym, ciekawy wszystkiego. Lubię poznawać wszystko to co mnie otacza, problem tylko taki, że czasu na to wszystko brakuje. Lubię czystość, porządek, przedkładam jakość nad ilość, nie muszę mieć czegoś na już i mogę poczekać (dlatego nie jestem zwolennikiem kredytów czy rat). Kompletnie nie interesuje mnie życie na pokaz lub imponowanie innym. Nie udaje kogoś kim nie jestem, bo z czasem i tak wszystko wyjdzie, więc po co? Uczciwy, nie kradnę, nie kombinuję, lubię wszystko robić legalnie i jawnie, nic "na lewo". Nie mam, nigdy nie miałem i nie planuję żadnych używek (alkohol, papierosy, narkotyki). Nie przeklinam, nie używam języka wulgarnego.
Mam już sporo przemyśleń na temat życia i z grubsza większość jest poukładana ale zawsze chętnie posłucham innych, bo może jeszcze czegoś nie wziąłem pod uwagę. Lubię dyskusje na wiele różnych tematów, czasami lubię postawić się w pozycji "adwokata diabła" żeby coś sprawdzić :) Kiedyś lubiłem postawić na swoim i się wykłócać, teraz jestem na etapie, że mogę przedstawić swój punkt widzenia i mogę go bronić ale nie narzucam się. Ludzie mają prawo mieć własne zdanie. Sporo rzeczy zrozumiałem o świecie i chociaż dużo z tego nie napawa optymizmem, to mimo wszystko staram się zawsze szukać pozytywów. Tak jest dla mnie lepiej psychicznie. Najwyżej życie to zweryfikuje, trudno :)
Nie lubię ciągłego narzekania, bo sprawnie funkcjonuję tylko przy dobrym nastroju. Zdążyłem zauważyć, że podstawa zdrowia to radość z życia oraz zwracanie uwagi na odżywianie. Dzięki temu sporo rzeczy u mnie się poprawiło. Dodatkowo ludzie dają mi mniej lat niż mam. Chociaż jakiś czas nikogo nie pytałem, więc może już nieaktualne? Nie wiem :)
Do siebie samego podchodzę dość krytycznie. Mam tendencję do robienia wszystkiego perfekcyjnie, co często przeszkadza i frustruje. Zrobienie czegoś "połowicznie" wywołuje u mnie mnie wstyd (są wyjątki ale nie o wszystkim chcę tu pisać). Jak się za coś zabieram to próbuję zrozumieć jak to działa, bo bez tego czasami nie do końca wiem czy coś dobrze zrobiłem.
Staram trzymać się swoich zasad. Nie idę z tłumem. Nie zmienię się pod wpływem tego, że wszyscy naokoło będą na mnie naciskać (oczywiście są jakieś wyjątki ale nie o tym tutaj, piszę o moich życiowych zasadach, a nie podjęciu decyzji dobrej dla grupy czy ogółu).
Lubię rower, a także góry, szczególnie te wyższe, czyli Tatry. Zwiedziłem większość szlaków po polskiej stronie i część po słowackiej. Nie zgubię się, wszystko pamiętam i nawet bez mapy wiem gdzie jestem i gdzie iść :) Wypoczynek przy wodzie jest u mnie problematyczny, bo nie za bardzo lubię się rozbierać (nie uważam się za atrakcyjnego).
Jeżeli chodzi o rozrywkę bierną to wygląda to tak: muzyka to głównie metal ale nie zamykam się na inne gatunki. Nie każdy metal mi się podoba, bo jest tego sporo ale to nie miejsce o tym. Należy się wyjaśnienie: podoba mi się każdy gatunek gdzie słyszę, że wykonawca jest dobrym muzykiem, czyli może to być prawie każdy gatunek, nawet muzyka klasyczna. Jedyne czego nie trawię w 100% to wszelkiego rodzaju rap i jemu podobne, szczególnie te gdzie słowa są recytowane, nie wspominając o niskiej jakości tekstach o jawnie seksualnych treściach, czy wulgarnym słownictwie. Nawet nie potrafię nazwać tych gatunków, więc przepraszam za takie spłycenie sprawy :) Z filmów (pomijając dokumentalne czy naukowe) to lubię sensacyjne, kryminalne, komedie (ale tu ciężko, bo ostatnio tematy niskich lotów), i moje ulubione, czyli fantasy i sci-fi. W związku z tymi ostatnimi lubię całą tematykę związaną z fantastyką: filmy, książki, gry RPG, gry planszowe, gry wideo. I na koniec mój główny wątek związany zarówno z pracą, jak i z hobby, czyli informatyka.
Niespecjalnie lubię imprezy. Niestety. Nie mówię, że się nigdzie nie wybiorę, bo coś na kilka osób jeszcze ujdzie. Większa ilość raczej nie dla mnie. Jeżeli to jest główny wyznacznik, to ja odpadam :)
Aha, jeszcze kwestia mediów społecznościowych: nigdy nie miałem, nie mam, i nie planuję. Nie chodzi o to, że coś ukrywam tylko zwyczajnie mnie to nie interesuje. Nie lubię się chwalić czymkolwiek (w sumie nie wiem czy jest czym), ani uzewnętrzniać się publicznie (właśnie pisząc tutaj o sobie trochę to robię i źle mi z tym). Dlatego nie szukaj mnie w takich miejscach, bo mnie tam nie ma.
I jeszcze kwestia dość istotna: nie szukam kogoś kto mnie będzie utrzymywał, ani sam nikogo takiego nie szukam.
Kilka słów o szukanej osobie:
Głównie interesuje mnie osoba cicha, spokojna, możesz być nawet nieśmiała, łagodna, nie wojownicza czy jakaś feministka. Kompletnie nie jestem zainteresowany potyczkami słownymi, obrażaniem się, czy brakiem chęci do rozmów przy rozwiązywaniu problemów. Jeżeli będzie coś do poprawy (u mnie), to porozmawiajmy o tym, a nie walczmy.
Jeżeli ciągnie cię na dyskoteki czy tego typu imprezy żeby zaszaleć, to nie jestem zainteresowany dzieleniem się kobietą. Jestem wierny i tego wymagam w stosunku do mnie, a tego typu imprezy są tego zaprzeczeniem lub mogą to szybko zepsuć.
Miło by było gdyby nasze wspólne sprawy były omawiane w naszym 2-osobowym gronie, a nie wyciągane gdzieś poza, np. koledzy, koleżanki, czy internet. Wolę żebyśmy sami się próbowali poznawać i rozwiązywać problemy, bo inaczej będzie to przypominać jakiś trójkąt albo większe grono.
Nie jestem też dobry w jakieś gry damsko-męskie. Nie wiem czy będę się w stanie czegoś domyślić jeżeli to nie jest oczywiste :) Wolę szczerość, otwartość oraz jasne komunikowanie czego potrzebujesz. Chyba, że będziesz cierpliwa i mnie nauczysz :) Jeżeli nie będziesz zaniedbywać przytulania, to powinno być dobrze :) I koniecznie kobieca :)