Profil lekarstwonasen24 mężczyzna

Zaloguj się:
Korzystasz bezpłatnie
Prawie 300 000 użytkowników Randki24.pl
Zarejestruj się w Randki24.pl
Weryfikujemy
wszystkie profile
Obrazek mężczyzna 2010-11-26 01:29:02
Województwo:
Miejscowość:
Kraków
Płeć:
mężczyzna
Wiek:
25 l.
Wzrost:
173 cm
Moje cele:
kobiety, miłość, przygoda, flirt
Budowa ciała:
normalna
Kolor włosów:
brązowy
Długość włosów:
krótkie
Kolor oczu:
piwne
Stosunek do picia:
piję okazjonalnie
Stosunek do palenia:
chcę rzucić
Stan cywilny:
kawaler
Dzieci:
nie mam, chcę mieć
Religia:
rzymsko-katolicka
Wykształcenie:
średnie
Znak zodiaku:
panna
Moja charakterystyka:
ambitny, atrakcyjny, całuśny, ciepły, cierpliwy, delikatny, dobry słuchacz, dowcipny, dumny, energiczny, fajny, honorowy, idealista, inteligentny, kochający, kompetentny, komunikatywny, konserwatywny, kreatywny, lojalny, mądry, miły, na luzie, nieufny, niezależny, odpowiedzialny, odważny, optymistyczny, pewny siebie, pracowity, przyjacielski, przyjazny, religijny, rodzinny, rozmowny, rozważny, skromny, skuteczny, stanowczy, szarmancki, twórczy, uduchowiony, z charakterem, z poczuciem humoru, zabawny, zadbany, zaradny, zdecydowany
Moje zainteresowania:
Sport:
bilard, rowery, sztuki walki
Kultura i sztuka:
film, imprezy, internet, kino, puby, koncerty, książki, poezja
Muzyka:
hiphop
Działy wiedzy:
elektronika, komputery, psychologia
Kilka słów o mnie:
TO TYLKO STYL.
Mój STYL.
Styl Mojego Życia :))

Czasem Zamykam Się w Swojej samotni i rozmyślam Po co Żyjemy ????

Ale Wierzę Że nic nie dzieje się Bez powodu....

Muszę Przejść Tę próbę (Życie) I nie spuścić Głowy

Tylko zostać sobą i być dumnym z tego....

JESTEM JAK ZASRANA Teoria 7 dni Umrę ALE WRÓCĘ
Uwierz W DUCHY W prawdziwe DUCHY ZEMSTA jeeeeeeeeeeeee
Kilka słów o szukanej osobie:
Dziecinko nie płacz, mam nadzieje, że trzymasz głowę w górze
nawet kiedy droga jest twarda, nigdy nie poddawaj się
Dziecinko nie płacz, mam nadzieje, że trzymasz głowę w górze
nawet kiedy droga jest twarda, nigdy nie poddawaj się (trzymaj głowę w górze)


więc weź, te złamane skrzydła
chcę by twoje ręce znowu mnie uleczyły
(aż do końca)
żebym mógł odlecieć, aż do końca
aż do końca
aż do końca

Czego zwykle nie zrobisz
i tak dokonasz dla miłości
Próbowałaś wszystkiego, ale nie poddajesz się


Zawsze staram się zrozumieć drugiego człowieka.

Jeśli coś mówię, to tylko wtedy kiedy w to wierze i jest to prawda.

Jeśli decyduje się na przyjaźń, wiem, że jest to

obustronne uczucie, które wymaga pielęgnacji, czasu, szacunku.

Kiedy daje coś z siebie - nie odbieram tego nagle, bo to okrutne.

Jeśli podaje komuś rękę nie wyrywam jej, kiedy ta osoba tonie.

Kiedy kogoś oswoję nie zostawiam go potem z pustką i tęsknotą.

Pozostaje odpowiedzialnY za tą więź. Ona jest niewidzialna...

wiedz o tym że... Twoja nieobecność i milczenie czy odejście

nie przerwie jej a jedynie sprawia ból......

A Ty

Weź mocno mnie obejmij, jakby świat miał dziś się skończyć


Jak To Trudno Wytłumaczyć Tak Trudno Jest Ją Zdobyć A Tak Łatwo Można Stracić...


w nocy nie pozwalasz zasnąć mi, kradniesz moje sny.


Ta dziewczyna jest inna, ma TAKIE piękne oczy... pokocham tylko ja


To TyNarysuj Mi drogę... Nauczysz Kochać, Zabierz Mnie stąd... żebym nie Chciał wrócić....





Chciałem Zostać Tu!! Tylko z Tobą!! Reszta Się nie Liczyła!!!!


ALE CO PIĘKNE MUSI CZASEM BOLEĆ... LECZ NIGDY NIE PRZEMIJA...



Dobrze wiem, że czasem bardzo trudno mnie kochać
Ale chyba łatwo zobaczyć miłość w moich oczach
Mam ją tylko dla ciebie, całe serce dla ciebie mam
Wszystko dla ciebie, jak wiele, może nawet nie wiesz
Bo jestem typem raczej zamkniętym w sobie
Ty zła narzekasz na to, bo cię niepokoję
Nic nie mówię, z boku stoję, myślę o czymś
Szczerze? że masz piękny uśmiech i piękne oczy
I co cię trzyma przy mnie, lepiej by ci było z dala
Tylko piję, przeklinam i się ciągle opierdalam
Masz gościa, który walczy z rapem, walczy z czasem
Na marginesie z hajsem też, raczej jest na bakier
Twoja mama nie chce znać prawdy o koncertach
Co się dzieje na nich, po nich czasem nie pamiętam
Jesteś tylko jedna, dzięki tobie się uśmiecham
Co by się nie działo jednak, świat może poczekać
Nikt nam nie ukradnie szczęścia, naszych marzeń
Może za rok będziemy już mieszkać razem

Wiem, że nie możesz spać, nie możesz dziś spać
Jestem przy tobie dziś
Wiem, że nie możesz, nie możesz być sam (sam)







Czasem myślę nadszedł czas dla mnie by iść do psychiatry
Albo może po prostu wrócić i kupić ci kwiaty
Może już czas na mnie, nie mam zalet, mam wady
Tyle lat znasz mnie, nie mam zalet, mam wady
Flesze z melanży, nie pamiętam wiele
Nie pamiętam twojej twarzy, zapominam ciebie
Przez te kilka chwil kiedy piszesz mi - jesteś skurwielem
Jestem nim, gdzieś w jakimś klubie pod hotelem
Nie umiem cię pocieszyć kiedy patrzysz w przeszłość
Ale mogę wziąć dobre wino i pójść tańczyć w deszczu z tobą
Wiesz już, ta, jesteś dla mnie chociaż jestem złodziejem
Twe najlepsze chwile kradnę, nie kumam siebie, piję i odwiedzam kluby
Moje ziomy to alkoholicy, dilerzy i ćpuny
Wciąż nie mam pracy i gram jak nastolatek
Ale wiem, że potrafię, jakiś biznes z nimi razem zacznę
Wiem to, znów wracam z koncertu
Mam dla ciebie mały prezent, znów mam cię w sercu
Znów nie śpię po nocach, marzę o szczęściu
Znów się wkurwisz kiedy spotkam się z ziomkami w przejściu

Wiem, że nie możesz spać, nie możesz dziś spać
Jestem przy tobie dziś
Wiem, że nie możesz, nie możesz być sam (sam)
W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Możesz samodzielnie zarządzać cookies i dokonać zmiany ustawień w swojej przeglądarce.
Więcej informacji znajdziesz na stronie cookies.