Początki zajomości - rozmowa telefoniczna

Zaloguj się:
Korzystasz bezpłatnie
Prawie 300 000 użytkowników Randki24.pl
Zarejestruj się w Randki24.pl
Weryfikujemy
wszystkie profile
Czytelnia randkowa - Początki zajomości - rozmowa telefoniczna

Telefony


Znudzona kobieta ze słuchawką przy uchu
Temat wydaje się ważny na portalach randkowych, bo jest to pewien próg do przejścia. Od wiadomości do pierwszego telefonu wiodą różne drogi.

Najpierw gonitwa myśli: wypada kobiecie pierwszej zadzwonić - według mnie wypada, ale jak to odbierze mężczyzna, który podał swój numer, problem - dziś nie jestem w nastroju - może zadzwonię jutro, o czym gadać z człowiekiem, z którym nie mam żadnych, absolutnie żadnych wspólnych tematów do rozmowy. I element dodatkowy - strach - a jak natknę się na jakiegoś psychola?

Odrzucam te obawy, przygotowuję się psychicznie i dzwonię. Miły głos, przyjemny sposób formułowania myśli - zapowiada się fajna rozmowa.
Proponuję komunikator internetowy, bo taniej i łatwiej. Nie wszyscy korzystają, nie widzą korzyści płynących z takiego ułatwienia. Korzystam ze Skype ze względów praktycznych w kontaktach rodzinnych, wyczuwam jednak w tonie głosu, że dla drugiej strony jest to propozycja z podtekstem seksualnym :)

Ok - korzystamy z tradycyjnego telefonu. I jak to często bywa, zaczyna się telefoniczne tokowanie - opowiadanie całego życia, sukcesów od czasów szkolnych. 50 minut monologu, przerywanego moimi próbami zmiany wątku i przedstawienia własnej osoby. Moje kwestie to ; acha, no tak, coś podobnego.

Przerywam, może niezbyt grzecznie, bo drętwieje mi ręka i kark, a potem muszę chwilę odreagować. I znowu gonitwa myśli: dużo mówił, bo był zdenerwowany? jest samolubem, wokół którego ma kręcić się świat? musi się wygadać, bo jest tak strasznie samotny? a może wydaje mu się, że kobieta powinna jak najwięcej wiedzieć na początek?
Po co pisze o tolerancji, poszukiwaniu partnerki, jak nie jest zainteresowany rozmówczynią?

Myśl, że następna rozmowa telefoniczna będzie wyglądać tak samo powoduje, że nie odbieram następnego telefonu. Może to niepoważne z mojej strony, ale pierwsze wrażenie jest jednak bardzo ważne.

Zobacz również:
Nigdy więcej
Randka z biznesmenem
Ocena opisu: 0/5 (0 głos/ów)
Rodzaj: Moja najgorsza randka
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na Google Plus
Udostępnij:
  Napisz komentarz jako Gość (lub zaloguj się):
W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Możesz samodzielnie zarządzać cookies i dokonać zmiany ustawień w swojej przeglądarce.
Więcej informacji znajdziesz na stronie cookies.