Wolne związki od A do Z

Zaloguj się:
Korzystasz bezpłatnie
Prawie 300 000 użytkowników Randki24.pl
Zarejestruj się w Randki24.pl
Randki24.pl / Czytelnia randkowa / Poradnik randkowy / Na krykę, kocią łapę, kartę rowerową - czyli jak bezpiecznie wejś...
Weryfikujemy
wszystkie profile
Czytelnia randkowa - Wolne związki od A do Z

Na krykę, kocią łapę, kartę rowerową - czyli jak bezpiecznie wejść i wyjść cało z wolnego związku!


Para leżąca w łóżku, kobieta patrząca w telefon
Wolny związek. Wolny związek, to w ogólnym rozumieniu tego słowa relacja bez zobowiązań. Rozumienie to jednak jest tak ogólne i szerokie, że wchodząc w taki związek można potknąć się i boleśnie zranić przez niedopowiedziane różnice w podejściu do tematu.

Skąd się wzięły wolne związki? Wolne związki to stosunkowo nowa forma bycia ze sobą dwojga ludzi. Są przeciwieństwem związków małżeńskich, które – choć w teorii – mają być na całe życie. Małżeństwo to fundament, stabilizacja i pewność. To decyzja powzięta w efekcie wiary, że łącząca nas miłość będzie trwała wiecznie, to znaczy póki śmierć nas nie rozłączy. Wiara ta załamała się nieco w rzeczywistości, która przestała być pewna i przewidywalna w wielu aspektach. Niepewna jest praca, niepewne mieszkanie, nie pewne wartości przekazane przez rodziców tak więc i miłość przestała być pewna. A skoro tak, to nie warto jej sobie przyrzekać na czas dłuższy. Wystarczy cieszyć się tym, że jest tu i teraz…

Rodzaje wolnych związków

Pogotowie seksualne. Wolny związek może sprowadzać się do uprawiania seksu z daną osobą, gdy tylko zajdzie taka potrzeba. Para nie mieszka ze sobą, nie dzieli się codziennością, spotyka się w jednym celu.

Sami, ale nie samotni. Wolny związek może eliminować poczucie samotności u osób, które nie chcą dzielić z kimś codzienności, to znaczy wszystkich powszednich spraw. Jestem z kimś kiedy tylko chcę, ale nie myję po nikim kubków, nie piorę skarpetek i nie napełniam lodówki. Taki związek sprowadza się do wspólnych przyjemności, nie obejmuje jednak dzielenia trosk i wzajemnej pomocy. Każdy żyje swoim życiem. To coś jak wieczne randkowanie.

Małżeństwo bez ślubu. Wolny związek może być jak małżeństwo bez ślubu. Para mieszka razem, partnerzy oczekują od siebie wyłączności i wierności, dzielą ze sobą radości i troski, ale nie chcą formalizować związku. Tak zwany papierek nie jest im do szczęścia potrzebny.

Czego chcesz? Wchodząc w wolny związek, trzeba dokładnie określić na czym ma on polegać. Trzeba wybrać jeden z powyższych lub jeszcze inny wariant wspólnego życia. Wybór musi być podyktowany potrzebami obojga partnerów. Trzeba też ustalić, że w razie jakichkolwiek zmian owych potrzeb będziemy się nawzajem szczerze informowali o tym co doskwiera, przeszkadza i boli.

Męskie i kobiece rozumienie wolnych związków. Mężczyźni zazwyczaj nieco inaczej rozumieją wolne związki niż kobiety. Większość z nich rozumie je w sposób dosłowny, a więc oznaczający również wolność i swobodę w kontaktach seksualnych. Dla większości kobiet wolny związek to małżeństwo bez ślubu.

Zalety wolnych związków. Nieformalność związku dodaje mu pewnej dozy romantyzmu. Brak papieru w urzędzie motywuje niektóre pary do tego, by szanować się, kochać i dbać o wzajemną relację. Wspólne życie bez ślubu zdaje się płynąć bardziej z głębi serca i spontanicznej woli bycia ze sobą niż z konieczności podyktowanej złożoną przysięgą. Pary rezygnujące z sakramentalnego lub świeckiego „tak” twierdzą, że dzięki temu unikają rutyny i przymusu bycia razem. „Jesteśmy ze sobą bo chcemy a fakt, że w każdej chwili możemy się rozstać dodaje rumieńców naszemu związkowi.”

Wady wolnych związków. Osoby nie będące małżeństwem, w świetle prawa są sobie obce, co komplikuje załatwienie wielu spraw. Wyjściem z sytuacji jest tu konkubinat – coś pośredniego między małżeństwem, a wolnym związkiem. Jest to jednak jakiś stopień sformalizowania relacji z partnerem. W małżeństwie wszystko jest jasne – w wolnym związku trzeba dokładnie określić granice wolności. Możliwość wyjścia ze związku jest atrakcyjna, ale obopólna. Nie ma więc pewności i gwarancji bycia razem. Swoboda wolnego związku okupiona jest brakiem stabilizacji. To trochę jak życie na ruchomych piaskach.

Kocia łapa czy ślub? Zależy co komu pomaga. Prawdą jest, że jednym parom pomaga kochać się i być razem fakt, że ślub jest, innym, że go nie ma. Jednych wzmacnia i motywuje do znoszenia wspólnie trudów codzienności przyrzeczenie złożone w obecności wielu świadków, innym wprost przeciwnie, to, że przyrzekli to tylko sobie!

Najważniejsze, to znać siebie, wiedzieć czego się chce i dlaczego.
Równie ważne jest baczne przyglądanie się swoim uczuciom i pragnieniom i reagowanie na zmiany, bo te prawie zawsze następują!

Autor: Małgorzata Gruszka psycholog

Zobacz również:
Związek na odległość, czy to ma sens?
Zaufanie w związku
Ocena artykułu: 0/5 (0 głos/ów)
Rodzaj: Poradnik randkowy
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na Google Plus
Udostępnij:
  Napisz komentarz jako Gość (lub zaloguj się):
Komentarze:
Autor: Anonim   Data: 2017.04.09 10:46
Prawda jest taka, że żaden związek, czy to taki luźny, czy małżeński nie jest przymusem, tylko dobrowolną decyzją obu stron.
Każdy sam powinien decydować o tym, czy z kimś stworzy partnerstwo, czy nie.
Kiedyś np. w dawnych czasach było modne małżeństwo i prawie każdy był w jakimś małżeństwie, nawet z nieodpowiednimi osobami.
Często też był to wpływ rodziny, żeby z kimś zawrzeć małżeństwo, bo nie wypadało nie być w małżeństwie i tak się to postrzegało.
Niby dzisiaj też jest podobnie, ale mamy wolność wyboru i nikt nie ma prawa komuś nakazać wchodzić w związki małżeńskie i jakiekolwiek inne.
Dziś panuje duża moda na single, która była już popularna na Zachodzie.
Zresztą, nikt normalnie myślący nie wejdzie w jakiś związek z niewłaściwą osobą, chyba że tylko dla samego seksu, bo i tak się dzieje.
Ale sam seks, bez pewnych wartości, bez jakiejś odpowiedzialności, niewiele pomoże.
To będzie tylko chwila.
Ja jestem od zawsze sam, singlem i nigdy nie udało mi się być normalnie z właściwą kobietą, bo na taką nie trafiłem.
Tu nie chodzi o to, żeby być z byle kim, kto się nawinie, tylko chodzi o to, aby spotkać kogoś odpowiedniego dla siebie, co nie jest łatwą sprawą.
Można mieć wiele "przelotnych znajomości" i nie trafić na odpowiednią osobę, a myślę, że tak dzieje się często.
W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Możesz samodzielnie zarządzać cookies i dokonać zmiany ustawień w swojej przeglądarce.
Więcej informacji znajdziesz na stronie cookies.